   
  | | | | EMOCJE Miłość i seks bez tabuCiąża w wieku 12 lat. Seks bez miłości. Krążące w necie niecenzuralne filmiki z licealistkami w rolach głównych. Zapytaliśmy trzy dziewczyny i dwóch chłopaków, jak to jest z tą miłością, swobodą seksualną, relacjami damsko-męskimi. Bez tabu i bez cenzury!
Oto zasady gry. Rozmawiamy szczerze, bez ściemy. Pytania zadają nasza psycholog Gabi i reporterka Kasia. Sprawdź, czego się dowiedzieliśmy. KIEDY PO RAZ PIERWSZY SIĘ CAŁOWALIŚCIE?
Laura: A w policzek też się liczy? Bo jeśli tylko usta-usta, to jeszcze wszystko przede mną.
Wiola: Miałam 12 lat, a ON 13. Znaliśmy się od przedszkola i bardzo lubiliśmy. Pocałowaliśmy się, żeby sprawdzić, jak to jest. Super było!
Kris: Ja pierwszego kissa zaliczyłem w siódmej klasie na szkolnej imprezie. DJ zapodał, że kto się teraz pocałuje, ma darmowy wjazd na następny melanż.
Patryk: A ja zrobiłem to trzy lata temu z obecną dziewczyną. Cholernie się bałem, że spalę cegłę. Ale wyszło całkiem naturalnie.
Marta: To było na koloniach nad morzem. Miałam 12 lat. Długo tego nie zapomnę, bo przez pomyłkę ugryzłam chłopaka w język.
Z KIM ROZMAWIACIE NA TEMATY INTYMNE?
Kris: Głównie z kumplami. No bo niby z kim? Starsi robią się czerwoni na samo hasło "seks". A w budzie te lekcje Wychowania do Życia w Rodzinie to masakra.
Patryk: W naszej szkole też. Nauczycielka bredzi jakieś oczywistości, nikt jej nie słucha. Lepiej samemu poczytać w domu.
Wiola: Gdy spotykamy się z dziewczynami, prędzej czy później schodzimy na TE tematy. Może dlatego, że większość kumpelek ma już chłopaka. Ja nie. Ale pamiętam, jak dostałam po raz pierwszy okres. Dziewczyny zaczęły mi opowiadać, co i jak. Fajnie było!
A RODZICE WAS NIE UŚWIADAMIALI?
Wiola: No jasne, że tak. Byłam jeszcze w podstawówce, mama usiadła ze mną i wszystko mi wytłumaczyła. Tylko że chodziło o kobiece sprawy. Trudno mi jednak sobie wyobrazić, jak rodzice na luzie rozmawiają ze mną o chłopakach, seksie i antykoncepcji.
Kris: O moich starszych już wam opowiadałem. Podrzucili mi kiedyś kilka mądrych książek, zasugerowali to i tamto. Ojciec zażartował, że nie chce jeszcze zostać dziadkiem i... koniec. Po problemie.
Laura: A ja mam świetny kontakt z mamą. Mogę ją o wszystko pytać. Nawet o te najbardziej wstydliwe sprawy. Mama bez żenady odpowiada. Może dlatego, że jest lekarką i "nic, co ludzkie, nie jest jej obce".
NO TO TERAZ PROSTO Z MOSTU: KTÓRE Z WAS UPRAWIAŁO JUŻ SEKS?
Patryk: Dobra, ja zacznę. Od trzech lat mam dziewczynę, więc rozumiecie... Pewne sprawy ze sobą się łączą. Więcej nie powiem, bo byłoby nie fair w stosunku do mojej Gosi.
Marta: Super! Szkoda, że mój poprzedni chłopak nie był taki dyskretny. Zerwałam z nim, bo doszło do mnie, jak się chwalił kumplom, że mi "zdjął simlocka". Debil totalny!
Kris: Kolesie tak mają. Jak byś słyszała te wszystkie gadki w męskiej przebieralni: ile to lasek każdy zaliczył w weekend! Też czasem rzucam
mocny tekst, żeby nie zostawać w tyle. A tak między nami, to jeszcze nigdy TEGO nie robiłem.
Laura: Ja też nie. I nie czuję się w związku z tym opóźniona. Gadałyśmy o tym niedawno z przyjaciółkami i okazało się, że żadnej się nie śpieszy.
Wiola: U mnie w klasie kilka lasek ma już za sobą pierwszy raz (albo tylko tak ściemniają). Ja wolę jeszcze poczekać.
KIEDY, WASZYM ZDANIEM, JEST ODPOWIEDNI MOMENT NA ROZPOCZĘCIE WSPÓŁŻYCIA?
Kris: No na pewno nie w przedszkolu, he, he, he!
Marta: Jak już ma się poukładane w głowie oraz stałego chłopaka, któremu się ufa na 100 procent, to chyba już można, co nie?
Wiola: Niby tak, ale nie zapominaj o antykoncepcji. Trzeba być w temacie, żeby przez przypadek nie wpaść.
CO DOKŁADNIE SĄDZICIE O ANTYKONCEPCJI? ZNACIE WSZYSTKIE METODY ZAPOBIEGANIA CIĄŻY?
Patryk: Ważna sprawa! Zanim zdecydowaliśmy się z Gosią na pierwszy raz, długo o tym gadaliśmy, byliśmy w przychodni, zbieraliśmy broszury. Wiem, dziwni jesteśmy, bo inne pary idą na żywioł. Ale chcieliśmy się zabezpieczyć.
Wiola Antykoncepcja to sprawa dziewczyny i chłopaka. Wkurzają mnie kolesie, którzy w ogóle się tym nie przejmują. Twierdzą, że problem ma laska, bo to ona zajdzie w ciążę. Albo inni durnie, którzy wmawiają swoim dziewczynom, że będą uważać, więc spoks!
Laura: Mama opowiadała mi, że do jej szpitala przywieźli kiedyś dwunastolatkę.
Nawet nie wiedziała, że jest w ciąży. I to w siódmym miesiącu! Szok! Była zdziwiona, że za pierwszym razem można zajść w ciążę. O antykoncepcji nie miała bladego pojęcia. Podobno jej rodzice uważali, że na te informacje jest jeszcze za młoda.
Marta: Ja tam sama gromadziłam wiedzę na ten temat. Z książek, broszur, gazet i od kumpelek. Myślę, że jestem już nieźle "obryta", chi, chi! Mój chłopak też. Zmusiłam go do tego.
SEKS BEZ MIŁOŚCI. CO WY NA TO?
Laura: Dla mnie nie wchodzi w grę. Swój pierwszy raz chcę przeżyć z chłopakiem, którego kocham i który kocha mnie.
Kris: Nie widzę w tym nic złego. Jeśli obie strony tego chcą. Zwykła gimnastyka! To całe gadanie, że trzeba chodzić ze sobą tyle i tyle, zaliczać romantyczne akcje itd., żeby w końcu móc się ze sobą przespać. Beznadzieja! Sam seks bez miłości też może być fajny.
Wiola: Weź, spadaj! Typowy samiec. Zaliczyć i zapomnieć, co?
Marta: Właśnie! A myślałeś kiedyś o HIV i różnych chorobach wenerycznych? Bo w przypadkowym seksie bardzo o to łatwo.
CO TAK NAPRAWDĘ ZNACZY DLA WAS MIŁOŚĆ?
Patryk: Bycie blisko i wzajemne zaufanie.
Laura: Fakt, że można zawsze na siebie liczyć, na maksa ufać. Poza tym wierność. Gdyby chłopak mnie zdradził, od razu bym z nim zerwała.
Marta: Miłość to podstawa! Bez niej byłoby smutnawo na świecie.
Wiola: Dobrze gadasz! Tylko że czasem miłość jest ślepa. Moja siorka chodziła kiedyś z kolesiem-lovelasem. Cwaniak zarywał inne laski, kiedy ta nie widziała. Kumpele przemawiały jej do rozumu, ale nic do niej nie trafiało. W końcu przyłapała go na gorącym uczynku i problem się rozwiązał.
WASZE NAJGORSZE PRZEŻYCIE ZWIĄZANE Z CHŁOPAKIEM/DZIEWCZYNĄ?
Marta: Gdy przez przypadek podejrzałam, jak chłopak zarywa moją najlepszą kumpelę, a ona nie miała nic przeciwko temu. Ryczałam całą noc. Postanowiłam olać oboje.
Kris: Laska wyśmiała mnie przy kumplach. Powiedziała, że mam chyba manię wyższości, skoro do niej startuję. Kumpela z klasy naściemniała mojej dziewczynie, że kiedyś na wycieczce uchlałem się do nieprzytomności i się do niej kleiłem. Wyszedł z tego megakwas. Kilka dni musiałem przekonywać Gosię, że to bzdura. Ta panna chciała chyba nas skłócić. Tylko po co?
Laura: Niedawno pewien kolo na imprezce zaczął mnie obściskiwać, a ja totalnie nie miałam na to ochoty. W końcu zaczął wykrzykiwać, że jeszcze sama do niego przylecę i będę błagać na kolanach. Głupol.
OSTATNIE PYTANIE. CZY KTOŚ Z WASZYCH ZNAJOMYCH NAGRAŁ NIECENZURALNY FILMIK?
Marta:U mnie w szkole krążył film zrobiony komórką. Koleś podejrzał dziewczyny w przebieralni i myślał, że będzie zabawnie. Skończyło się awanturą i zawieszeniem w prawach ucznia.
Kris: A mi kumpel pokazywał foty swojej eks.
Wiola: To świństwo! Widziałam w sieci filmik z moją kumpelą. Wpuścił go do netu jej były (z zemsty po tym jak go rzuciła). Wygląda na to, że trzeba bardzo uważać na to, co i z kim się robi.
A CO TY BYŚ ODPOWIEDZIAŁA NA TE PYTANIA?
| |
| | 


 |