   
  | | | | EMOCJE 5 największych randkowych wpadekWreszcie się z tobą umówił! Oszalała z radości ucierasz najlepsze ciuchy, robisz dyskretny, ale pociągający makijaż i uzbrajasz w doskonały nastrój. W końcu to pierwsza randka, od niej może zależeć twoja przyszłość. Niestety rzeczywistość płata niekiedy figla i mimo największych starań zaliczasz megawpadkę. Wszystko stracone? Niekoniecznie. Są sposoby, żeby wyjść na prostą. 1. MILCZENIE
Chciałaś zrobić wrażenie superinteligentnej, z którą można o wszystkim pogadać. Tymczasem masz pustkę w głowie! On milczy, Ty milczysz, robi się niezręcznie. Jeszcze chwila, a nie wytrzymasz i po prostu zwiejesz.
Nasza opinia
Wyluzuj. On też jest skrępowany i główkuje, jak by tu zagadać. Trzeba rozładować napięcie. Powiedz teatralnym szeptem: "I zapadła krępująca cisza". Na wszelki wypadek miej przygotowanych kilka pytań, np.: "W co ostatnio grasz na kompie?". Przez najbliższe trzy godziny będziesz słuchać o jego wirtualnych wyczynach. Chłopak będzie szczęśliwy, że interesuje cię to, co jego. No po prostu trafiła mu się dziewczyna marzeń:-)
2. ALE PLAMA!
Bałaś się, że nie będziecie mieli o czym rozmawiać, a naprawdę fajnie Wam się gada. Cały czas żywo gestykulujesz i nagle machasz ręką tak niefortunnie, że sok pomidorowy ląduje na jego spodniach. Chłopak wstaje z krzesła, demonstrując megaplamę w okolicach kroku. Ups! I co teraz?
Nasza opinia
To, że się dogadujecie, jest ważniejsze niż plama na spodniach. Najlepiej obrócić wszystko w żart. Powiedz: "Dobrze, że to nie wrzątek". A potem zaproponuj, że pójdziecie do ciebie i upierzesz mu te łachy. Chłopak może podejrzewać, że celowo rozlałaś sok, żeby go ściągnąć do domu. Nie zdziw się, jeśli na następnej randce sam "niechcący" się czymś obleje.
3. SŁOWOTOK
Jesteś tak zdenerwowana, że nie panujesz nad ustami. Po godzinie bezustannego nawijania o swoich przygodach w przedszkolu czy chorobie kanarka ciotecznej siostry twojej babci, zdajesz sobie sprawę, że koleś patrzy na ciebie z oszołomioną miną.
Nasza opinia
Może to ci się wydać straszną wtopą, ale dla 90 proc. kolesi to komfortowa sytuacja, bo odpada problem, co mają powiedzieć:-) No, ale co za dużo, to niezdrowo. Jeśli chcesz odkręcić negatywne wrażenie, wyślij mu sms: "Sorki za paplanie. Zawsze tak mam, kiedy się denerwuję". Może chłopak uwierzy, że to nie norma i da ci drugą szansę :)
4. RADEK? DAREK? ZAPOMNIAŁAM
Jesteście w kafejce, patrzycie sobie w oczy, Wasze dłonie się splatają. "Tak, teraz mu powiem, że jest najwspanialszym kolesiem, jakiego spotkałaś i żaden inny się przy nim nie liczy" - myślisz. Bierzesz głęboki oddech i wypalasz: "Wiesz, Radku...". Nagle łapiesz się, że coś jest nie tak. Zaraz, zaraz... Co ty powiedziałaś? Nazwałaś kolesia imieniem swojego byłego? Przecież jesteś tu z Darkiem, a nie Radkiem.
Nasza opinia
To może być dla niego ciężka obelga. Jedyny ratunek: wyprzeć się. On: "Jak mnie nazwałaś?" Ty: "A co słyszałeś?" On: "Radek". Ty: "Naprawdę? Niemożliwe. Chyba masz omamy". Jeśli będzie się upierał, brnij dalej, aż nie będzie pewien, co naprawdę usłyszał i przestanie drążyć temat.
5. A,PSIK!
Randka przebiegała idealnie. On odprowadza cię do domu. Stoicie pod twoim blokiem, patrzycie sobie głęboko w oczy. Tak, to ten magiczny moment, teraz TO się stanie. On nachyla się i zbliża swoje usta do twoich. Nagle ty... niespodziewanie kichasz mu prosto w twarz.
Nasza opinia
I cały romantyzm chwili prysł, a właściwie się rozprysnął:-) Ale luzik, skoro on chciał cię pocałować, nie wystarczy byle kichnięcie, żeby zmienił zamiary. Nie trać fasonu
i powiedz czule: "To nie było do ciebie, kochanie, tobie nigdy nie powiedziałabym: psik. Albo "Mam nadzieję, że nie mam na ciebie alergii. Może spróbujemy jeszcze raz?". I pocałuj go pierwsza. Powinien być zachwycony takim obrotem sprawy.
PAMIĘTAJ
Jeśli przed randką zjadają cię nerwy i boisz się, że popełnisz jakąś gafę, mamy coś na pocieszenie: Skoro ten chłopak umówił się z tobą, musi cię lubić i wpadłaś mu w oko. Nie tak łatwo zepsuć to wrażenie. A poza tym, jeśli między wami coś zaiskrzy, żadna gafa nie odstraszy kolesia.
Pamiętaj, że chłopcy też panikują przed randką i mają podobne rozterki jak my. Obawiają się, że zaliczą wpadkę, która skompromituje ich w oczach wybranki. Skupiają się na swoim lęku do tego stopnia, że twoich gaf najczęściej po prostu
nie zauważają.
Jeśli będziesz sobą, żadna wtopa nie przekreśli twoich szans u chłopaka.
Normalne, że się denerwujesz i może zdarzyć się coś nieoczekiwanego. Grunt to podejść do sprawy na luzie. Faceci uwielbiają panny z poczuciem humoru.
PODZIEL SIĘ
To oczywiście nie wszystkie możliwe wpadki. Życie pisze bowiem najbardziej zwariowane scenariusze. Jeśli masz na swoim koncie jakieś ciekawe doświadczenia, podziel się. Może dzięki temu któraś z nas ocali znajomość z tym jedynym...
| |
| Tematy | Odp. | Autor | Ostatni post | | Marta | 3 | | 18:04 05.04.2010 amciaaa_diamencik  |
| | 


 |