piątek, 3 września 2010 r.
Dziewczyna Dziewczyny 2011

Ile miesięcznie dostajesz kieszonkowego?
Mniej niż 50 zł
Od 50 do 100 zł
Od 100 do 200 zł
Powyżej 200 zł
W ogóle nie dostaję. Sama zarabiam na swoje wydatki


Konkurs Okładka 2009
 
archiwum - emocje
Anoreksja - śmierć na raty
"Mam 170 cm wzrostu, ważę 44 kg, nie miesiączkuję od 3 lat, jestem na granicy anemii, wypadają mi włosy i łamią się paznokcie, skóra przypomina papier ścierny... Od 5 lat moim życiem rządzi choroba..."

Ola zdała sobie sprawę, że jest chora dopiero rok temu, kiedy zobaczyła wyniki swoich badań... "Były tragiczne. Poziom moich hormonów spadł poniżej normy przewidzianej nawet dla kobiet w okresie menopauzy. Bardzo przestraszyłam się, że trafię do szpitala, nie znoszę takich miejsc, boję się zastrzyków, igieł i lekarzy, którzy na siłę będą chcieli mnie utuczyć. Dlatego postanowiłam sama wziąć się za siebie...". Kiedy Ola staje przed lustrem, widzi strasznie chudą dziewczynę z wielkimi oczami, o rękach jak patyczki, szarawej cerze oraz niezdrowo wyglądającej skórze. "Wszystko zaczęło się 5 lat temu od tego, że miałam grube nogi" - wspomina. "Zaczęłam więc jeździć na rolkach, uprawiać sporty, ale to nic nie dawało. Nie wiadomo jak i kiedy zaczęłam zmieniać swoją dietę, wyeliminowałam tłuszcze i słodycze. Gdy zauważyłam, że jak chudnę cała, to chudną mi również i nogi, jeszcze bardziej zaostrzyłam dietę, nie jadłam prawie nic...". Ola w ciągu pół roku doprowadziła się do tak strasznego stanu, że jej wujek, z którym miała wyjechać na wakacje do Szwecji, nie chciał jej zabrać, gdyż się bał, że jej organizm nie wytrzyma podróży i zmiany klimatu. "Kiedy teraz patrzę na zdjęcia, to wcale mu się nie dziwię" - komentuje Ola. 17-letnia wtedy Ola nie zwracała uwagi na pierwsze niepokojące skutki choroby. Gdy zaczęły jej wypadać włosy - to obcięła je, przeraźliwie chude ramionka chowała w bluzkach z długimi, szerokimi rękawami. Nawet nie przejęła się zanikiem okresu, uznała to za całkiem wygodne. I nie myślała wtedy o tym, że brak miesiączki wiąże się m.in. z pojawieniem się nadmiernego owłosienia, ryzykiem torbieli jajników, nawet z bezpłodnością. Nie liczyło się nic. Osiągnęła swój cel - chude nogi. Tylko za jaką cenę? "Anoreksja zupełnie zniszczyła moje zdrowie oraz psychikę. Bo przez lata żyłam i... ciągle żyję obsesyjnymi myślami o jedzeniu i wadze. Nie spotykam się z ludźmi, nie chodzę na imprezy, nie piję też żadnych kalorycznych napojów. Obawiam się pustych kalorii i napadów głodu wieczornego. A każde pół kilo więcej na wadze to dla mnie długi okres złego samopoczucia. Straciłam przez to najlepsze lata dla młodej dziewczyny. Zamiast cieszyć się życiem i biegać na randki, zaszywałam się w domu pośród książek o odżywianiu, obsesyjnie planowałam, co zjem następnego dnia, skupiałam się tylko na jedzeniu i mojej wadze" - opowiada Ola. "A teraz i tak nic się nie zmieniło... Nie mam chłopaka, bo przecież jak ja bym mu się pokazała z tymi chudymi rękami, taką ohydną, jakby nie ludzką skórą? Nawet o tym nie myślę..." - dodaje smutna Ola. Dziewczyny - a szczególnie te młodsze - nie potrafią nabrać dystansu do siebie oraz choroby i bardzo ciężko do nich dotrzeć.
Nastoletnie anorektyczki nie mają świadomości swej choroby i dlatego tak bardzo trudno jest je namówić na terapię. "Kiedy moja mama zmuszała mnie do jedzenia i awanturowała się, nie przynosiło to wcale oczekiwanych rezultatów, ale wręcz odwrotnie, coraz bardziej zamykałam się w sobie" - mówi Ola. "Myślę, że najlepszą rzeczą, którą można poradzić bliskim anorektyczki to wyrozumiałość oraz wsparcie bez nerwów i szantażu. Lepiej jest np. polecić przepis na jakiś koktajl proteinowy wzmacniający paznokcie, niż wmuszać kotleta. Należy ją przestraszyć skutkami choroby, pokazać na drastycznych zdjęciach konsekwencje, niech sama wyciągnie wnioski i zrozumie sytuację. Groźby nie pomogą, a wiem to z własnych doświadczeń" - kończy Ola.
Anoreksja nie jest chorobą ciała, tylko... duszy. I skądś się bierze. "Pamiętam, że zaczęłam się odchudzać, gdy moi rodzice postanowili się rozwieść i być może miało to jakiś wpływ na mnie, nie wiem... Może także chciałam pokazać mamie, że jestem od niej lepsza. Bo ona w młodości też się odchudzała, tylko nieskutecznie..." - zastanawia się Ola. "Pamiętam, że bardzo zabolało mnie, gdy mój ówczesny chłopak zasugerował, żebym troszeczkę schudła. Rzuciłam go, ale te słowa we mnie zostały" - wspomina. Dobrym sposobem na odciąg- nięcie swych myśli od odchu- dzania jest znalezienie nowej pasji w życiu. "Ja ciągle tego szukam" - mówi Ola. I dodaje: "Chciałabym dziś za pomocą Dziewczyny zwrócić się do Czytelniczek - nie warto się tak strasznie głodzić! Spójrzcie na mnie i na moje zmarnowane życie, na moje samotne wie- czory, brak przyjaciół. Ocknijcie się, poszukajcie pomocy i nie zamykajcie się w swoim świecie, bo koniec będzie tragiczny... Ta choroba kończy się śmiercią!".


ZDANIEM PSYCHOLOGA
Anoreksja jest bardzo ciężkim zaburzeniem, dość trudnym do zdiagnozowania i do terapii. Udaje się wyleczyć około 40-50% chorych, 25-30% ma stan przewlekły, a 20-30 % przypadków kończy się zagłodzeniem na śmierć. Najskuteczniejszą formą pomocy jest połączenie psychoterapii z leczeniem farmakologicznym. Najlepiej, jeśli w terapii uczestniczy cała rodzina, a nie tylko sama anorektyczka. Rodzina zwykle ma wiele problemów z tym, by namówić chorą do leczenia. Trzeba wykazać się zrozumieniem i współczuciem, nie wolno moralizować i przedstawiać sprawy w stylu "ty masz problem, ty się lecz", tylko "my mamy problem i rozwiążemy go wspólnie". Anoreksja nie bierze się z powietrza. U jej podłoża leżą m.in. kłopoty w domu, zbyt duże wymagania ze strony rodziców, zaburzenia poczucia tożsamości, negatywne myślenie i postrzeganie siebie, nadmierny perfekcjonizm. Anorektyczka chce mieć kontrolę nad swoim życiem i nie mogąc tego zrobić w innych dziedzinach, skupia się na jedzeniu i na swoim organizmie. Również panujące kanony piękna oraz promowanie bardzo szczupłej sylwetki w mediach ma wpływ na nadmierne odchudzanie się wśród nastolatek. Dziewczyna najczęściej nie ma poczucia choroby fizycznej - tym bardziej psychicznej - ma natomiast silną motywację do niejedzenia. Mówienie jej, że jest za chuda, że źle wygląda, ma rzadkie włosy i brzydką cerę nie daje żadnych rezultatów. Nawet pokazywanie jej tego przed lustrem jest bezcelowe. Najskuteczniejszą metodą jest puszczenie nagrania wideo, na którym może dokładnie obejrzeć swoją sylwetkę, ruchy, wygląd... Tylko od bliskiej współpracy pomiędzy wszystkimi odpowiedzialnymi za proces leczenia lekarzami, psychologami, dietetykami, a także od samej anorektyczki i jej najbliższych zależy, czy powróci ona do zdrowego sposobu jedzenia.

Anoreksja: (z łaciny: anorexia nervosa) polega na nadmiernym odchudzaniu się, wręcz głodzeniu, nawet jeśli nie ma ku temu powodów. Występuje zwykle u dziewcząt w okresie dojrzewania i u młodych kobiet. Podłożem choroby są na ogół konflikty emocjonalne i psychologiczne powstające w okresie dojrzewania lub wcześniej. Chore często mają niskie poczucie własnej wartości. Przesada w odchudzaniu może być sposobem na zdobycie psychicznej kontroli nad swoim życiem. Anorektyczki najczęściej są perfekcjonistkami i na każdy zarzut, że coś jest z nimi nie tak, reagują zdenerwowaniem, zaprzeczają i przyjmują postawę obronną. Anoreksja w początkowej fazie jest trudna do zdiagnozowania. Czasami nawet lekarze jej pierwsze objawy traktują jako kaprysy zakompleksionej dziewczyny.

Artykuł pochodzi z numeru 05/02 ze strony 68



 
Przejrzyj wydania
Spis treści tego numeru


 


Wydania specjalne
Spis treści tego numeru
Reklama
CofnijStrona głównaNapisz do nas   

Dziennik | Auto Świat | Autoinfo.pl | Sport | Newsweek | Forbes | Komputer Świat | Fakt.pl | redakcja.pl | Students.pl | W-spódnicy.pl
Koktajl24.pl | Dziennik Sport | Sklep LITERIA.pl | Prezenty i życzenia | Gry | Play PC | Gamezilla.pl | Poradnik do gry
WPrzerwie.pl | Prezenty i Życzenia | Oferty Pracy | Wzory CV | Sennik | Gry na komórki | Foto i video | oFeminin.pl | POPCORN.PL
Słownik komputerowy | Spokogadzet.pl | Szybkidownload.pl | Bielizna